Karl Lagerfeld fotograficznie

Świat mody...
Zawsze mnie pasjonował. I mimo, że w szkole zrobiłam dyplom właśnie w pracowni fotografii mody to chyba się tego świata przestraszyłam.
Nie jestem ekspertem w w tej dzedzinie więc daruję sobie wypowiedzi na temat mody.
Dlaczego więc o modzie piszę?
19.02.2019 obiegła świat smutna wiadomość o śmierci Karla Lagenferda.
Na pewno wiecie, że nie był on tylko projektantem mody. Od 1987 roku również fotografowal swoje kolekcje. I nie tylko.
Interesujące może będzie, że nie improwizował,. Przychodził na sesje zawsze przygotowany. Wiedział czego chce i pracował bardzo szybko.

Minimalizował wykorzystanie Photoshopa. Sam powiedział, że jeśli się przyłoży i ustawi światło prawidłowo, to wykorzystanie PS jest minimalne. A PS jest dla leniwych ludzi.

Ot taka stara szkoła. Teraz często słyszę, że coś tam się zrobi w PS. Ale przecież jest łatwiej zrobić dobre zdjęcie od razu.

Zainteresowałam się jego portretami. Intymne i niewymuszone. Precyzyjnie skomponeowane. Nie ma w nich pzerostu formy nad treścią. Natomiast widać, że osoby fotografowane czuły się bezpiecznie przed obiektywem.

Miał też oko do przestrzeni. Widać, że lubił się przyglądać rzeczom, miejscom.

I tak sobie myślę, że projektowanie ubioru i przestrzeni mają ze sobą wiele wspólnego.

Do ilustracji wybrałam kilka zaledwie fotografii. I nie tylko ludzi. Bo Karl Lagerferd sfotografował również meble.

Fotografie: od góry po prawej:

Ulma Thruman: the little black jacket by Karl Lagerfeld

Carine Rotfield: the little black jacket by Karl Lagerfeld

Meble: Karl Lagerfeld dla Cassina