Przestrzenie publiczne
-
Most Północny
Niedziela, piękny słoneczny dzień. Ostatnie podrygi śniegu i lodu. Idealny czas na spacer w rejony, których nie znałam. Azymut – Most Północny. Nie po asfalcie ale mając Wisłę za towarzysza. Fajnie było – mokro – buty .. lepiej nie mówić. Doszłam do końca – do samego mostu. Trochę nieprzyjemności na terenie budowy – ale trzeba było się jakoś wydostać. No i powrót asfaltem. Warto było 🙂 Most jest imponujący. I okolice również.
-
Zimowe tęsknoty?
Zimowe zdjęcia Wawy – nie mogłam wziąć aparatu do ręki. Coś sobie w głowie zafixowałam, że nie będę fotografować brudu. Szukałam za wszelką cenę beautiful urban landscape ( tak aby po polsku było). I nic …. Parę miesięcy w ciszy zmusiło mnie do zweryfikowania moich założeń. Nie zależy mi na szukaniu piękna. Jeżeli coś będzie brzydkie ale poruszające – to stawiam przed tym statyw i już. Tak to teraz będzie … A tymczasem … Moje ostatnie foty wykonane w zimowej atmosferze. Elektrociepłownia Żeran. Bardzo pociąga mnie to miejsce – zwłaszcza, że zauważyłam statek z wilkim kołem na rufie. Trzeba będzie sprawdzić co i jak ….
-
Świątynia Opatrzności – historia odkryta_1
To moja druga wycieczka w ramach festiwalu „Warszawa w Budowie”. Tym razem traktowała o projektach Swiątyni Opatrzności. Pan Jarosław Trybuś przeprowadził nas od czasów uchwalenia Konstytucji 3 Maja aż do dzisiaj. Ile przełomów tyle wizerunków świątyni. Zaskakujące jest jak świecka idea stała się własnością Kościoła. Ogród Botaniczny odkrył przed nami początek i koniec budowli. A oto co zastaliśmy w Ogrodzie Botanicznym. To byl tylko początek historii. A ponieważ obiecałam, że nie będę pisać książek, dokończenie opowieści przyjdzie w następnych postach :-).





