Christo and Jeanne-Claude w Warszawie?
Już jakiś czas temu zrobiły na mnie olbrzymie wrażenie prace Christo i Jeanne-Claude. Rozmach ich prac uświadomiły mi o ograniczeniach jakie nosimy w sobie.
Od jakiegoś czasu zauważam namiastkę tego co ten duet tworzy w innej skali.
Znalazłam się penego dnia na Powiślu – i znalazłam wielkiego robala (bo takie skojarzenie przyszło na myśl kiedy zobaczyłam biały, pokryty rusztowaniami budynek). Jak dobrze, że go sfotografowałam – po paru tygodniach poczwarka zniknęła.
Dla tych, którzy nie zetknęli się z tworczością duetu http://www.christojeanneclaude.net/





