-
Długi weekend (Long weekend)
Nie planowałam nic na długi weekend. W taki upał (powyżej 28C) można tylko siedzieć nad wodą albo w lesie. Od lat uwielbiam spacery po Kabatach ale ostatnio zrobiło się jakoś gęsto … Polanka gdzie 10 lat temu panowie ćwiczyli golfa stała się wielkim grilowiskiem.
-
Dziwna niedziela (strange Sunday)
No to mamy przedsmak wiosny. A mnie naszła ochota na spacer wokół centrum. A okolice budowy metra – to jest dopiero atrakcja.
-
Powrót nad baseny … (Back at the swimming pools …)
Lubię zaglądać na Saską Kępę a szczególnie w okolice Wisły. Jak woda to i baseny. Tym razem popatrzyłam sobie z góry na to co rok temu dokładnie zwiedzalam. Chyba nic się nie zmieniło …. trzeba będzie to sprawdzić… I like exploring Saska Kępa and in particular Wisła bank. And if water than the swimming pools. This time I looked from above on what I walked trough a year ago. It looks that nothing happened … will need to go there and check ….
-
W niedzielę czułam wiosnę w powietrzu (I felt spring in the air last Sunday)
Dzisiaj pada śnieg … cały dzień … jest pięknie i znowu daleko od wiosny … It is snowing today … all day long … is it beautiful and far from spring again ….
-
Marzenia o lecie (Dreams about summer)
Lato, weekend na Mazurach … niesamowity upał i Lincoln na polskich wiejskich drogach 🙂 Summer, a weekend in Mazury lake district … hot, hot, hot and Lincoln ….








