Praca fotografa
-
5 urodziny Bolta
1 lutego Bolt skończył pięć lat. Kiedy ten czas minął?Codziennie mnie zaskakuje. Każdy pies jest inny. Niepowtarzalny. Od każdego się wiele uczyłam o sobie. Ale to Bolcik zmusił mnie do przemyślenia metod wychowawczych. Nie było łatwo. Długo szukałam klucza do Pana Malutkiego. Niezależny optymista. Nazywam go Pan Od rana mam dobry humor. Chciałabym go zabierać na każda sesję. Niestety, tak się nie da. I mimo, że nie stwarza problemow to dzień zdjęciowy rządzi się swoimi prawami. Na psa nie ma czasu. Zdarzają się jednak sesje w kategoii spotkań z ludźmi. Wtedy wszsytko się miesza. Praca, rozmowy, przebywanie. Wtedy Blocik jest ze mną i pięknie dopełnia obrazu dnia. A przy okazji…
- Architekci, architektura, Architektura wnętrz, Fotografia architektury, Fotografia wnętrz, Polska, Portety, Praca fotografa, Przestrzenie publiczne, Wieś
Pięknych Świąt/ Beautiful Christmas
Z wielkiego wygwizdowa, ubrana w 4 warstwy u gory i rzy na dole … Na mojej ściance.. Życzę Wam piękna. Piękna duszy i tego co zewnętrzne. Piękna wokół nas. Zdrowia, bo jak jest zdrowie to jakoś łatwiej jet delektować się pięknem. Nie zapominajmy też o monetach. Bo przecież czasami trzeba do piękna dojechać. I ludzi Wam życzliwych, z którymi chciliabyście piękno dzielić. A że są to szczere życzenia to ośmielam się je sobie samej życzyć. I już
-
Dużo radości w pracy
To byl nasz drugi dzień zdjęciowy. Urządziliśmy sobie taki mały maraton sesyjny domów na wodzie we Wrocławiu.Na pierwszy rzut poszło wnętrze. Doczekaliśmy godziny kiedy słońce przeszło na wlaściwą stronę. W kóncu przyszedł czas na bryłę. Ewie zależało na ujęciach do filmu. Natomiast ja chciałam się zmierzyć z bryłą.Alejandro wymyślił pływający podest. Coś cudonego. Przedłużenie tarasu na odległość liny.Zachciało nam sie wykorzystać ten patent do naszych celów. Po wielu próbach w końcu opanowaliśmy zasady sterowania tą jednostką pływającą. Ewa miała fajne ujęcia. Niestety, zdjęcia, które powstały z podestu mnie się nie podobały.W rezultacie musiałam wziąć aparat i statyw i pójść z Boltem na spacer na drugą stronę zatoczki. Ostateczne zdjęcia domu…
-
Bardzo ważne ćwiczenie/ Very important exercise
Parę dni temu brałam udział w bardzo ważnym dla czytelników ćwiczeniu. Redakacja Muratora zaprosiła do siebie wszytkich współpracujących z nią fotografów. Poczas ćwiczenia mogłam prześledzić całą drogę jaką przechodzą moje fotografie. Zazwyczaj oddajemy nasze zdjęcia do redakcji i widzimy je dopiero w publikacji. Pomiędzy nami a finalnym magazynem dużo dzieje się z oddanym materiałem. Dla nas ważne było aby zobaczyć jak nasze zdjęcia zmieniają się w zależności od tego jak je obrobimy, na jakim będą drukowanym papierze. A dochodzi tu również czynnik drukarni - maszyny i drukarza. Wszsytkie ogniwa procesu wydawniczego odpowiadają za jakość jaką otrzyma czytelnik. Do nas jako fotografów należy etap początkowy- bardzo ważny o ile nie najważniejszy.…









